MOWA DZIECKA JAKO JEDEN Z WYZNACZNIKÓW DOJRZAŁOŚCI SZKOLNEJ

               Rozwój mowy dziecka kończy się około szóstego roku życia. Sześciolatek mówi prawidłowo nie tylko pod względem artykulacyjnym, ale także posiada dosyć pokaźny zasób słownictwa. Potrafi zbudować poprawne gramatycznie i składniowo zdanie. Jego wypowiedzi są logiczne i sensowne.      

               Jako ostatnie w mowie dziecka pojawiają się głoski: sz, ż, cz, dż oraz r. Z badań wynika, że to właśnie te głoski są zaburzone u dzieci, które przekraczają próg szkoły. Niestety, z roku na rok obserwuję coraz większą liczbę dzieci mających opóźniony rozwój mowy. Dlaczego tak się dzieje?

               Wpływ na taki stan rzeczy ma wiele czynników:

  1. alergia;
  2. przerost trzeciego migdała i migdałów podniebiennych;
  3. inne czynniki powodujące nieprawidłowy sposób oddychania (ustami): częste katary, polipy, skrzywienie przegrody nosowej, wrodzona lub nabyta hipotonia mięśni narządu żucia i twarzy, skaza wysiękowa, zaburzenia zgryzowe, nieprawidłowe nawyki, parafunkcje, np. ssanie palca, zbyt długo butelka lub smoczek;
  4. skrócone wędzidełko podjęzykowe;
  5. brak wzorców, brak kształtowania postaw komunikacyjnych;
  6. nieprawidłowe wzorce (wada wymowy u rodziców lub starszego rodzeństwa, naleciałości gwarowe).

               Pierwsze cztery punkty obejmują te czynniki, które powodują, że język nie ulega pionizacji tzn. czubek języka nie jest w stanie przemieścić się w kierunku przedniej części podniebienia. Ta umiejętność jest niezbędna do prawidłowego połykania i artykulacji głosek: l, sz, ż, cz, dż, r.

              Dziecko z alergią, przerostem migdała gardłowego i podniebiennych albo jeszcze z innych powodów oddychające ustami nie jest w stanie spionizować języka, bo jego uniesienie do góry byłoby przeszkodą na ustnym torze oddechowym. Taki sam efekt daje skrócone wędzidełko podjęzykowe –    - trzyma ono język jakby na uwięzi.

Często sami rodzice przyczyniają się do tego, że dzieci mają kłopoty z mową.                                  

Nie dostrzegają problemów swoich pociech, bo przyzwyczaili się do tego, jak one mówią albo dostrzegają, ale twierdzą, że to takie jest „fajne”, zabawne. Zdarza się tak, iż rodzice nie rozmawiają ze swoimi dziećmi, nie przekazują im prawidłowych wzorców, nie bawią się z nimi. Dają im nieograniczony dostęp do telewizji i komputera myśląc, że te wynalazki techniczne wpłyną pozytywnie na rozwój ich dzieci. Niestety, tak nie jest. Najlepiej by było wybrać jedną bajkę, wspólnie ją obejrzeć, porozmawiać o bohaterze, może coś narysować, uruchomić dziecięcą wyobraźnię. Wielogodzinne przebywanie w wirtualnym świecie nie sprzyja prawidłowemu rozwojowi dziecka.

               Rodzice powinni obserwować swoje dzieci i w porę podjąć interwencję, gdy zauważą problemy. Często opiekunowie nie zdają sobie sprawy z konsekwencji. Przychodzą do logopedy zbyt późno i oczekują, że od razu załatwi sprawę. Tymczasem terapia logopedyczna trwa długo i zależy od wielu czynników (ilości zaburzonych głosek, motywacji dziecka i rodziców).

               Jeśli charakter wady jest poważny, terapię należy rozpocząć stosunkowo wcześnie. Zaniedbania w tym zakresie spowodują , że dziecko z wadą wymowy znajdzie się w szkole. Dla ucznia jest to trudny okres – nowe otocznie, nowe zasady funkcjonowania, intensywna nauka. Na pewno nie sprzyja to wyrównywaniu zaniedbań. Dziecko jest narażone na dodatkowy, niepotrzebny stres. Często takie dzieci, mając świadomość zaburzenia, niechętnie się wypowiadają, nie zgłaszają się na lekcji, nawet jeśli są przygotowane, stronią od rówieśników (bo są wyśmiewane). Mają też słabsze wyniki w nauce, szczególnie z języka polskiego, ale także z innych przedmiotów. Nie biorą udziału w inscenizacjach, konkursach recytatorskich, imprezach szkolnych, bo albo same nie chcą, albo są odsuwane przez nauczycieli. W skrajnych przypadkach spotyka je wykluczenie społeczne (w szkole,  na podwórku, wśród rodzeństwa).

               Podejmując decyzję o wysłaniu dziecka do szkoły (jeszcze w tym roku rodzice mają taką możliwość, że sami dokonują wyboru), warto na ten aspekt rozwoju zwrócić uwagę. Od tego, jak dziecko mówi, w znacznej mierze zależy jego sukces w szkole.

                                                       Danuta Matuszewska

         Logopeda, pracownik Powiatowej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Chojnowie.