Jak odpowiadać na trudne pytania dzieci?

Maluchy potrafią zadawać rodzicom najrozmaitsze pytania poczynając od tych naukowych po egzystencjalne. Dlaczego? Po co? Jak to? Czy? Są to pytania, które każde dziecko formułuje od momentu, kiedy zaczyna mówić po 5- 6 rok życia. Psychologowie nazywają ten czas „fazą zadawania pytań” . Jest to naturalny okres w rozwoju dziecka. Ten etap pokrywa się czasowo z największą chłonnością intelektualną człowieka. Pamiętajmy, że pierwsze lata są decydujące dla całego przyszłego życia. Dziecięca ciekawość świata to bardzo ważny moment w rozwoju malucha. Może być punktem wyjścia do znalezienia w życiu własnej pasji lub pogłębienia zainteresowań malucha.

Najczęściej nasze pociechy zadają nam pytania typu: Jak się robi prąd?Dlaczego niebo jest niebieskie?  Czemu morze jest słone?Co się z nami dzieje, gdy umieramy?Jak św. Mikołaj mieści się w kominie? I chyba najbardziej kłopotliwe: Skąd się biorą dzieci?J


Jak należy odpowiadać dziecku?

Przede wszystkim nie należy ignorować pytań dziecka i zbywać krótkim „nie wiem”. Pamiętajmy, że my Rodzice jesteśmy dla dziecka autorytetem i głównym źródłem wiedzy o świecie. Jeżeli dziecko zadaje nam pytanie przede wszystkim odpowiadajmy mu krótko. Powiedzmy prawdę! w dwóch, trzech zdaniach - na początek powinno wystarczyć, by zaspokoić ciekawość dziecka. Weźcie dziecko na kolana albo usiądźcie obok niego. Bądźcie otwarci na rozwój sytuacji. Nie warto również okłamywać dzieci. Przyznanie się do niewiedzy nie jest niczym złym. Poproście malucha o czas na zdobycie potrzebnych informacji.

Historia o bocianie i kapuście jest o wiele bardziej niebezpieczna niż nam się wydaje. Jeśli dziecko odkryje prawdę, na przykład w rozmowie z innymi dziećmi z podwórka czy przedszkola, straci do nas zaufanie. Poczuje się oszukane i będzie nieufnie podchodzić do kolejnych rozmów z nami. Dlaczego dzieci zadają pytania dotyczące sfery seksualnej? Bo nie znają tabu. Poza tym jest to sfera, która ciekawi człowieka na każdym etapie życia, również na najwcześniejszym. Oczywiście zainteresowanie jest różne, ale nie dziwmy się dziecku, że chce wiedzieć, jak to się stało, że pojawiło się na świecie. Szczególnie wtedy kiedy np. obserwuje cud narodzin w rodzinie. Dziecko czteroletnie przetwarza sytuację, że np. mamie urósł brzuch, potem na jej rękach pojawił się mały, płaczący dzidziuś. Jak odpowiedzieć wtedy dziecku? Np. „Tata umieścił w brzuchu mamy ziarenko, które spotkało jajeczko i z niego, po dość długim czasie, wyrósł dzidziuś”.

Jeżeli sami mamy trudności z niełatwymi pytaniami możemy skorzystać z książeczek przygotowanych z myślą o dzieciach: „Dlaczego pingwinom nie zamarzają stopy”, „Czy niedźwiedzie polarne czują się samotne? I 101 innych intrygujących pytań” albo „Czy jest coś, co jada osy?” pomagają dzieciom i rodzicom lepiej poznać świat, w którym żyją. Polecam również „A dlaczego? Jak odpowiadać na trudne pytania dzieci" Evy Zoller. Książka autorki jest swoistym apelem: filozofuj! Jest zaproszeniem do dialogowania, i to tego najtrudniejszego, bo z dziećmi. Autorka już w przedmowie zaznacza: „Rodzice wiedzą z doświadczenia, że już najmłodsze dzieci chętnie oddają się zajęciom filozoficznym - często z nieoczekiwaną gorliwością. Zadając dorosłym tysiące pytań na minutę, wystawiają ich cierpliwość na poważną próbę". Ciekawą pozycją jest również książka Ireny Krzywickiej pt. "Jak odpowiadać dzieciom na drażliwe pytania". Autorka pisze: „Jest rzeczą wiadomą, że dzieci są wścibskie i ciekawskie. Czy należy odpowiadać na wszystkie pytania? Czy należy z fałszywą pruderią udawać, że się pytania nie dosłyszało? Nie, obowiązkiem człowieka współczesnego jest patrzeć śmiało w oczy własnych i cudzych dzieci”. Jeśli chodzi o pytania drażliwe — bo na pytania zwykłe oczywiście nie ma co odpowiadać byle szczeniakowi — najlepiej jest mieć z góry przygotowane odpowiedzi”.